Słupecki szpital, podobnie jak wszystkie powiatowe szpitale w kraju domaga się od NFZu zapłaty za nadwykonania za poprzedni rok. Jeśli nie dostanie pieniędzy, zapowiada się protest.
Nadwykonania słupeckiego szpitala za zeszły rok warte są ponad 2,7 mln zł. Najwięcej, ok. 2 mln zł wynoszą usługi medyczne zrealizowane ponad kontrakt na oddziałach szpitalnych, szczególnie na chirurgii i internie. Do tego dochodzi ok. 250 tys. zł nadwykonań w poradniach – chirurgicznej i ortopedycznej oraz ok. 500 tys. zł w Zakładzie Opiekuńczo-Lecznicznym. Tylko w przypadku ZOLu część należnych pieniędzy trafiła na konto szpitala. – Zgodziliśmy się na zaproponowaną przez NFZ ugodę, na mocy której Fundusz wypłacił nam 70 proc. wartości zeszłorocznych nadwykonań – informuje Marlena Sierszchulska, dyrektor SP ZOZ w Słupcy.
W przypadku nadwykonań zrealizowanych w poradni chirurgicznej i ortopedycznej NFZ zaproponował wypłatę tylko 40 proc., na co Marlena Sierszchulska się nie zgodziła. O ok. 2 mln zł za nadwykonania na oddziałach szpitalnych Fundusz na razie w ogóle nie wspomina, nie przedstawił żadnej propozycji ugody.
Dyrektorzy szpitali powiatowych w całym kraju domagają się wypłaty należnych pieniędzy. Obecnie trwają rozmowy z Ministerstwem Zdrowia. Jeśli nie przyniosą oczekiwanego efektu, szpitale zapowiadają rozpoczęcie protestu. Jak on ma przebiegać, jeszcze nie wiadomo. – Decyzje w tej sprawie powinny zapaść w przyszłym tygodniu – zapowiada dyrektor słupeckiego szpitala.






















dziadostwo jakiego świat nie widział z tymi nadwykonaniami
Sprawa o dodatkowe pieniądze z tytułu nadwykonań już powinna być w sądzie i żadnych ugód z NFZ – tak postępuje każdy rozsądny gospodarz zwłaszcza wtedy gdy budżet świeci pustkami. To takie oczywiste.
Sute pensyjki i jeszcze im mało
A kto wyrobił nadwykonania!?
Lekarze!,
A kto im na to pozwolił!?
Dyrektor, dyrektor ds. medycznych!
A kto był leczony z tytułu nadwykonań!?
Chorzy z prywatnych gabinetów!
A kto zarobił na nadwykonaniach!?
Lekarze!
A kto stracił na nadwykonaniach!?
Szpital!
A gdzie jest plan naprawczy szpitala!?
W szafce biurka u p.dyrektor!
A co robi p.starosta!?
Nic!..
Podpowiadam?, już czas p.starosto pomyśleć o zmianie osób zarządzających szpitalem, jednostkami, oddziałami-lekarzy, pielegniarki którzy nie tylko liczą dochód dla siebie, ale i koszty jakie ten szpital ponosi.