32-latek z Cienina Kościelnego jeszcze ponad dwa lata zostanie za kratami. Zdecydował tak słupecki sąd.
Mężczyzna jest doskonale znany w swojej i okolicznych miejscowościach. Niestety, często ze złej strony. Ma za sobą kryminalną przeszłość. Dla wielu mieszkańców jego pobyt za kratami oznaczał spokój. Problem pojawiał się, kiedy wracał na wolność. Szczególnie dawał się we znaki właścicielom, pracownikom oraz klientom miejscowego sklepu. – Ten koszmar trwa już 8 lat – kilka miesięcy temu na łamach Kuriera mówiła właścicielka sklepu. Jak twierdziła, wielu klientów po prostu przestało robić tu zakupy, bo bali się spotkania z tym mężczyzną. Lista jego karygodnych zachowań jest długa. – Zaczepia ludzi, próbuje wyłudzać od nich pieniądze. Wulgarnie wyzywa klientów i pracowników. Raz nawet obnażył się przy klientach, w tym dzieciach. Wiele razy słyszeliśmy też groźby, że spali nam sklep – wyliczała właścicielka.
W październiku zeszłego roku miarka się jednak przebrała. Po kolejnej awanturze w sklepie znowu wezwano policję. Mundurowi zastali 32-latka na miejscu, a świadkowie odważyli się złożyć obciążające go zeznania. Na wniosek prokuratora słupecki sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Ostatecznie mężczyzna został o oskarżony o popełnienie trzech przestępstw. To uporczywe nękanie kobiety pracującej w sklepie, groźby kierowane pod adresem właścicielki oraz zniszczenie wyposażenia sklepu. 32-latek tylko częściowo przyznał się do winy. Sąd uznał go jednak za winnego wszystkich zarzucanych czynów i wymierzył łączną karę 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Na poczet kary zaliczono okres spędzony w areszcie, co oznacza, że za kratami pozostanie jeszcze przez prawie 2,5 roku. Kiedy wyjdzie z więzienia, przez 3 lata nie będzie mógł zbliżać się do kobiety, którą nękał, ani w żaden sposób się z nią kontaktować. Wyrok nie jest prawomocny.





















