Słupecki MOSiR chce zatrudnić dodatkowe osoby do obsługi nowych obiektów, które powstaną w mieście. Musi jednak najpierw dostać na to pieniądze z urzędu.
Obecnie, na różnych zasadach współpracy, MOSiR zatrudnia 32 osoby. Beata Nadgrodkiewicz, dyrektor placówki chce zwiększyć załogę o 2-3 osoby. Jak tłumaczy, będą one potrzebne do obsługi nowych obiektów, którymi będzie zarządzać ośrodek. Przypomnijmy, że w planach na ten rok jest budowa boiska przy Trójce, które w sezonie zimowym będzie pełnić funkcję lodowiska. Nowi pracownicy, jak tłumaczy szefowa MOSiRu, będą też potrzebni do obsługi terenów nad Jeziorem Słupeckim.
Decyzje w tej sprawie zwiększenia zatrudnienia muszą podjąć władze miasta, bowiem konieczne byłoby zwiększenie budżetu MOSiRu. Wszystko rozstrzygnąć ma się wkrótce.





















Mam pytanie z innej beczki. Nie jestem specjalistą. Dlaczego to drewno tak ściemniało?
bo je pomalowano
Bo wykonawca tak sobie zażyczył.
Wygląda to jakby pomost miał z 10 lat. Kto to wymyślił? Ogólnie fajnie, że te pomosty powstały, natomiast samo malowanie to jakieś bezguście…
Te pomosty nie wyglądają jakby były malowane. Może to złe drewno, albo nie impregnowane.
Nie chcę być złośliwy, ale to atrakcje to trochę przesada,chyba że, chodzi o to, jak położono, te płyty z Chin ,zapraszam do obejrzenia tej fuszerki.
Czytając ten artykuł, przypomniał mi się, angielski serial CO LUDZIE POWIEDZĄ , jest to serial komediowy ,warto obejrzeć, tam Pani, BUKE, tak się każe nazywać, zaprasza na ZEWNĘTRNO WEWNĘTRZNE atrakcję, przepraszam, ale powiedzmy sobie szczerze,,jak by to były atrakcje to do Słupcy zjezdzaly by tłumy, żeby było jasne, nie kryty ruch okrągłych pomostów ale reszta, betoniarnia, i kładka która podzieliła jezioro na tym odcinku, PO CO?