• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
piątek, 1 maja 2026 23:28
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

„Czytelnicy nauczyli mnie serdeczności, odwzajemnionej uprzejmości”

przez mk
2023-09-18
w Wokół nas
0 0
A A
0
„Czytelnicy nauczyli mnie serdeczności, odwzajemnionej uprzejmości”
511
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Po 41 latach pracy Małgorzata Grzelak – dotychczasowa dyrektorka Biblioteki Publicznej Gminy Strzałkowo przeszła na zasłużoną emeryturę. 1 września odbyło się jej oficjalne pożegnanie. W rozmowie z nami przyznała, że czytelnicy nauczyli ją uprzejmości oraz tego, że człowiekowi do szczęścia potrzebny jest drugi człowiek. O jakie będzie realizować „na emeryturze” opowiedziała naszej dziennikarce.

Małgorzata Grzelak jest z wykształcenia prawnikiem. Ukończyła też studia podyplomowe w zakresie bibliotek naukowych. Całe swoje zawodowe życie związała z Samorządem Gminy Strzałkowo. Po odbyciu stażu w Urzędzie Gminy zatrudniona została na stanowisku referenta ds. podatków, a następnie inspektora ds. obsługi prawnej. 1 grudnia 1986 r. objęła stanowisko dyrektora Biblioteki Publicznej w Strzałkowie. Funkcję tę pełniła do 2 sierpnia.

 Marta Kaźmierowska: Jak się Pani czuje słysząc określenie „była” dyrektor?

Małgorzata Grzelak: Ja używam określenia „emerytowana” dyrektor. W tej chwili euforia. Czuję się wspaniale, uwolniona od codziennych obowiązków związanych z moją pracą zawodową. Mam bardzo miłe wspomnienia. Zostałam bardzo miło pożegnana. W życzeniach, które otrzymuję, słyszę abym się nie nudziła. Od razu wszystkich uspokajam, że o nudzie nie ma tutaj mowy. Mam mnóstwo planów, jestem aktywną osobą. Jeśli tylko zdrowie dopisze, taką planuję pozostać jeszcze przez wiele lat.

– Jak ocenia Pani lata spędzone w bibliotece?

– 41 lat pracy zawodowej… z czego 37 na stanowisku dyrektora biblioteki. Przez pierwsze 5 lat pracowałam w Urzędzie Gminy. Dlatego o tym wspomina, bo ten okres wywarł duży wpływ na dalszy przebieg mojej pracy zawodowej. Całe 37 lat wspominam bardzo miło, z sentymentem i sympatią. Biblioteka była miejscem nie tylko dla książek, ale przede wszystkim dla ludzi. Szczególnie ciepło wspominam Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Z 8 lat należałam do ścisłego sztabu WOŚP i to biblioteka organizowała to wydarzenie w Strzałkowie. Wówczas gromadziło się wokół nas mnóstwo młodzieży. Był zapał, tyle dobra się działo w te styczniowe, mroźne dni… to dawało „power” na cały rok. To pokazywało, jaką mamy wspaniałą młodzież. Innym takim wydarzeniem, czy formą pracy jest biblioterapia. Muszę powiedzieć – może nieskromnie, że byłam inicjatorką prowadzenia zajęć biblioterapeutycznych w naszej bibliotece dla osób dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną. Praca wyczerpująca, eksploatująca, ale dająca niesamowitą satysfakcję. Od bez mała 30 lat te zajęcia w naszej bibliotece się odbywają. Z satysfakcją mogę powiedzieć, że nasza biblioterapia została wprowadzona do form pracy w DPS w Strzałkowie. Noce w bibliotece, to też praca z młodzieżą. Akcja, która raz w roku się odbywa, ale robi tak wspaniałą pracę… bo najtrudniej do biblioteki jest przyciągnąć młodzież. Bardzo dobrze oceniam pracę z seniorami. Tu nie tylko mam na myśli Strzałkowski Uniwersytet Trzeciego Wieku, ale także „Spotkania ludzi ciekawych świata”. Praca z seniorami przynosi ogrom satysfakcji. Oczy się śmieją, kiedy widzimy jej efekty, bo zadowoleni są nie tylko sami uczestnicy tych zajęć, ale całe rodziny. Poprawia się jakość życia seniorów w rodzinie. To też przynosi bardzo dużą satysfakcję.

–  Wspomnianych seniorów Pani nie odpuszcza. Mimo, że przestaje być Pani dyrektorem biblioteki, to pozostaje jednak prezesem Strzałkowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

– Tak, potwierdzam. Pozostaję nadal prezesem Uniwersytetu. Nadal będę organizowała comiesięczne wykłady sekcji turystyczno-krajoznawczej.

– Jak biblioteka zmieniała się na przestrzeni tych 37 lat?

– To jest zupełnie inna biblioteka, niż ta sprzed ponad 30 lat. Trudny do przecenienia, ważny fakt, który wywarł wpływ na te zmiany, to polepszenie warunków działania biblioteki. Dwukrotna zmiana siedziby. Pierwsza w 1992 roku – przeprowadziliśmy się z bardzo skromnych pomieszczeń użyczanych nam przez OSP w Strzałkowie do pomieszczeń po byłej pastorówce. I kolejna przeprowadzka w 2003 roku do budynku gminnego, gdzie powierzchnia biblioteki liczy 220 m2. Od tego momentu – od 2003 roku – mamy piękną czytelnię, galerię, gdzie odbywało się wiele wystaw artystycznych. Choć muszę powiedzieć szczerze, że przyszedł czas na zmiany. Po tych latach – minęło 20 lat w nowej siedzibie – robi się ciasno. Biblioteka zaczyna pękać w szwach. Konieczna jest rozbudowa lub budowa nowej biblioteki. Mam nadzieję, że o to zadba Samorząd.

– Czego nauczyła się Pani od czytelników przez te ponad 30 lat?

– Myślę, że serdeczności, odwzajemnionej uprzejmości. Podkreślam to, że wśród użytkowników biblioteki nauczyłam się, że do szczęścia człowiekowi najbardziej potrzebny jest drugi człowiek.

 – Powiedziała Pani, że mimo, że rezygnuje Pani z dyrektorowania bibliotece, to nie rezygnują z innych aktywności. Co teraz będzie Pani robić na emeryturze?

– Przede wszystkim rodzina. Rodzina już bardzo weszła w rolę tego, że mają mamę i babcię emerytkę. Będę wychowywać wnuczkę. Ale też aktywności dla swojego relaksu, dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Uwielbiam jazdę rowerową, nie stronię od kajaków. Lubię wyjazdy turystyczno-krajoznawcze. Będę korzystać z tego, co ma do zaoferowania Strzałkowski Uniwersytet Trzeciego Wieku. To sytuacja, o której marzyłam od 10 lat, że będę mogla uczestniczyć w zajęciach uniwersytetu, które odbywają się w godzinach przedpołudniowych. Wcześniej nie mogłam w nich uczestniczyć ze względu na pracę.

– Czego możemy Pani życzyć?

– Zdrowia. Jeśli zdrowie dopisze, to z realizacją planów nie będzie problemów.

–  Będzie Pani odwiedzać bibliotekę? Będzie Pani wsparciem, kołem ratunkowym, będzie Pani służyć dobrą radą?

– Obiecałam to koleżankom. Jeśli będzie taka potrzeba – to z wielką radością będę odwiedzała bibliotekę, będę pod telefonem. W sobotę Narodowe Czytanie. Oczywiście czytam.

REKLAMA

Zobacz także

Porządki w Gółkowie
Wokół nas

Porządki w Gółkowie

2026-05-01
169
Świętowali niezwykły jubileusz
Wokół nas

Świętowali niezwykły jubileusz

2026-04-30
360

Światowy Dzień Książki w Drążnej

przez Joanna Przybylska
2026-05-01
0
49
Światowy Dzień Książki w Drążnej

W ramach Światowego Dnia Książki odbyło się wyjątkowe spotkanie autorskie z Marcinem Pałaszem – pełne ciepła, uśmiechu i prawdziwych emocji....

Więcej...Details

Lądek – co możemy zrobić dla Ziemi?

przez Joanna Przybylska
2026-05-01
0
28
Lądek – co możemy zrobić dla Ziemi?

CO MOŻEMY ZROBIĆ DLA ZIEMI? NASZA MOC, NASZA PLANETA Zainspirowani opowiadaniem Agaty Widzowskiej „Ładowanie akumulatorów”, w którym zmartwiona Natalka dzieli...

Więcej...Details

Liczymy na dobre wyniki

przez bazyl
2026-05-01
0
85
Liczymy na dobre wyniki

Wielkimi krokami zbliża się szósty już Ogólnopolski Turniej Karate Silver Cup w Strzałkowie. Tegoroczna odsłona turnieju odbędzie się 16 maja....

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Sprzedam gospodarstwo rolne – Kowalewo Sołectwo

przez mk
2026-04-22
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

Dodatek ślubny 2026
kurier słupecki

Komentarze

  • słupczanka - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • słupczanka - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Minister - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Pudel - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Ciacher - Droga rozsypała się po zimie. Potrzebny pilny remont
  • SłupczankaAnka - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
  • Adwokat - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Nie lubię poniedziałku - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Szef - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Słupczanin - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
REKLAMA
Następny
Zakończyli lato na łowisku

Zakończyli lato na łowisku

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki