Gminni radni kolejny raz zastanawiali się, jak zwiększyć bezpieczeństwo na skrzyżowaniu w Sierniczu Małym.
Na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej z powiatową od lat dochodzi od wypadków, również śmiertelnych. Obecnie uwagę kierowców jadących drogą powiatową zwracać ma pulsacyjny znak STOP. Mimo to, wypadki nadal się zdarzają. – Uważam, że powinno tam być rondo. Chociaż małe, ale rondo. Inne rozwiązania już przerabialiśmy i nie pomogło – na ostatniej sesji mówiła Mariola Gospodarek. Henryk Tylman zwracał uwagę, że budowa ronda to bardzo kosztowna inwestycja. – Niebawem rondo ma powstać w Budzisławiu. Jego koszt to 15 mln zł – mówił radny powiatowy. Mimo wszystko władze gminy zapowiadają skierowanie pisma w tej sprawie do Wojewódzkiego Zarządu Dróg, który jest zarządcą skrzyżowania w Sierniczu. –Napiszemy, że jest propozycja rady, by utworzyć tam ronda i poprosimy, aby się do tego ustosunkowali – tłumaczył wójt.





















Za co 15 milionów ?!!! Za jedno rondo ? Za małą wysepkę ? To jakaś kpina…!!!
Kilometr drogi to 1 milion