• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
czwartek, 30 kwietnia 2026 17:45
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

Szycie zawsze było obok

przez Dorota Rosadowska
2024-09-25
w Wokół nas
0 0
A A
0
Szycie zawsze było obok
946
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

 

Poszła za głosem serca i pasję przemieniła w zawód. Jak mówi, krawiectwo zawsze było obok niej, a umiłowanie do tego rodzaju piękna odziedziczyła po cioci.  – Zawsze to kochałam i kocham nadal – mówi Marzena Kot, właścicielka Usługowego Zakładu Krawieckiego przy ulicy Kilińskiego 20 w Słupcy.

 – Odkąd pamiętam, moda, szycie, krawiectwo zawsze mnie inspirowało. Ja się z tym po prostu urodziłam – zaczyna naszą rozmowę z uśmiechem Marzena.

Zawsze była wrażliwa na piękno, dopełniała kolory szyjąc. Próbowała swoich sił już jako 5-latka wycinając rozmaite „fatałaszki” dla lalek. Oczywiście materiały w tamtych czasach będące na wagę złota wyciągała po kryjomu  z szafy swojej mamy. – Nie raz był o to hałas w domu. Jakieś 4 dekady temu trudno było pozyskać jakikolwiek materiał i jeszcze szyć z niego dla lalek. Kiedy miałam 14 lat uszyłam swoje pierwsze spodnie, które z dumą założyłam do szkoły. Oczywiście, teraz  z perspektywy czasu wiem, że uszycie ich pozostawiało wiele do życzenia, ale naprawdę założyłam je z dumą – wspomina.

Kiedy ukończyła szkołę podstawową wiedziała już jaką przyszłość i z czym związaną chce po mału kreować. Z powodzeniem ukończyła Technikum Odzieżowe w Gnieźnie. Swoją pierwszą pracę zaczęła w zakładzie, którym „szyto taśmowo”. Tam właśnie nauczyła się dobrego szlifu krawieckiego. – Tam jednak nie czułam się do końca usatysfakcjonowana zawodowo. Wiem, że zdobyłam spore doświadczenie, ale chciałam spróbować czegoś nowego. Traf padł wówczas na zakład w Miłosławiu, gdzie szyto mundury wojskowe, policyjne i kolejowe. To była dla mnie niesłychanie fajna praktyka. W tamtych właśnie czasach wyszłam za mąż i po urodzeniu córki miałam w szyciu dwuletnią przerwę, a po niej próbowałam sił  w zakładzie krawieckim we Wrześni. Pracując tam wiedziałam już, że dojrzałam do decyzji o otwarciu swojego interesu czy też maleńkiego biznesu. Chciałam pracować sama i dla siebie. Pomysł padł na Środę Wielkopolską lub Słupcę. Któregoś dnia   z mężem zdecydowaliśmy się przyjechać do Słupcy. I jadąc słupeckimi ulicami, wskazałam  palcem właśnie to miejsce – mówi Marzena.

Swój kilkunastometrowy zakład na ulicy Kilińskiego prowadzi już ponad 11 lat. Któż tu nie zna niskiej, filigranowej, zawsze uśmiechniętej pani Marzeny.  – Wiem po prostu, że to moje miejsce na ziemi. Tu pracuję i tu odpoczywam. Wiem też, że to moja pasja. To praca, która wymaga dużo cierpliwości i zarazem umiejętności manualnych, odpowiedniego podejścia do klienta, zrozumienia tego, co chce przerobić, poprawić czy naszyć. Zawsze ich słucham dokładnie. Śmieję się z tego, że najtrudniejsze rzeczy są dla mnie najprostsze. A tych najprostszych…jak na przykład szycie firan unikam. Lubię doradzać, przerabiać, wszywać, wypruwać i potem znowu naszywać i tak w koło Macieju. Staram się głównie zajmować się przeróbkami, a nie szyciem od podstaw, bo uważam, że to nie jest ani opłacalne dla mnie, ani dla klientki czy klienta. Bardzo dużo szyłam dla  siebie i uważam, że to też było fajne dopełnienie mojego zawodu, tego, że coś tworzyłam tylko i wyłącznie dla siebie. Teraz dostępność odzieży jest o wiele łatwiejsza, więc je po prostu przerabiam. Czy mam marzenie? Myślę, że już się spełniło. Zawsze marzyłam o tym, by mieć swój zakład z profesjonalnym sprzętem i czuć się spełniona zawodowo. Proszę trzymać za mnie kciuki, by trwało to dalej – powiedziała kończąc.

DR.
REKLAMA

Zobacz także

Świętowali niezwykły jubileusz
Wokół nas

Świętowali niezwykły jubileusz

2026-04-30
148
Droga rozsypała się po zimie. Potrzebny pilny remont
Wokół nas

Droga rozsypała się po zimie. Potrzebny pilny remont

2026-04-30
276

Rowerami po marinie?

przez slupca.pl
2026-04-30
0
194
Rowerami po marinie?

Na ostatnim posiedzeniu komisji rady gminy omawiano przygotowanie do sezonu turystycznego. Od niedawna jedną z atrakcji jest marina w Kosewie....

Więcej...Details

W ostatniej chwili ściągnęli go z torów

przez slupca.pl
2026-04-30
0
546
W ostatniej chwili ściągnęli go z torów

Krystian Nowak i Anna Goździak, funkcjonariusze słupeckiej komendy policji otrzymali Kryształowe Gwiazdy. 29 kwietnia, w Trzebawiu odbyła się uroczysta gala,...

Więcej...Details

Okradli pałac. Usłyszeli wyrok

przez slupca.pl
2026-04-30
0
630
Podsłuchiwał żonę. Źle na tym wyszedł

To miał być łatwy zarobek. Plan jednak się nie powiódł. Mężczyźni, którzy włamali się do pałacu w Skarboszewie nie dostali...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Sprzedam gospodarstwo rolne – Kowalewo Sołectwo

przez Dorota Rosadowska
2026-04-22
0
0

Monitoring sprzedaż – montaż

Monitoring sprzedaż – montaż

przez Dorota Rosadowska
2026-04-17
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
Dodatek ślubny 2026
REKLAMA

Komentarze

  • skan dal - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • obiektywny - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • obiektywny - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Pod dyktando - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Strzałkowianin - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
  • Anonim - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
  • Bartek - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Lolo - Umowa podpisana. To będzie ogromna inwestycja
  • JFK - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • mieszkaniec - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
REKLAMA
Następny
Starosta nie jest już prezesem. Musiał zrezygnować

Starosta nie jest już prezesem. Musiał zrezygnować

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki