Wiele samorządów boryka się z zalegającym na składach węgla surowcem, który urzędnicy sprzedawali mieszkańcom na preferencyjnych warunkach. Inaczej jest w Słupcy, gdzie skład zlokalizowany w Strzałkowie jest niemal pusty.
Urząd Miasta w Słupcy przyjął 600 wniosków, z czego 150 osób zrezygnowało z zakupu węgla. W sumie sprzedano 550 ton surowca – Na chwilę obecną pozostało nam 6 ton węgla. Mamy mieszkańców, którzy chcą ten węgiel zakupić. Na początku marca do spółki PGE Paliwa złożyliśmy zapotrzebowanie na ekogroszek. Mieszkańcy nam zgłaszali takie zapotrzebowanie. PGE się do nas nie zgłosiło – i całe szczęście – bo widzimy znaczny spadek zainteresowania zakupem węgla. Po pierwsze – sezon grzewczy się już skończył. Poza tym cena rynkowa jest coraz niższa. Węgiel, który oferuje nam PGE nie jest już preferencyjny – komentuje Jacek Szczap, z-ca burmistrza Słupcy.




















