Od przyszłego tygodnia będzie można osobiście załatwić sprawę w urzędzie miasta.
W komunikacie dotyczącym otwarcia urzędu burmistrz zastrzega, że nadal obowiązują wszelkie zasady bezpieczeństwa: obowiązkowa dezynfekcja rąk po wejściu do urzędu, obowiązkowe zasłanianie ust i nosa oraz zachowanie bezpiecznej odległości (2 metry od innej osoby). – W trosce o zdrowie Państwa, jak i pracowników, pomimo otwarcia Urzędu Miasta, zachęcamy ciągle do załatwiania spraw – na ile to możliwe – telefonicznie, za pośrednictwem poczty e-mail: um@miasto.slupca.pl lub e-PUAP oraz wrzucania pism i podań do „Skrzynki podawczej” ustawionej przed drzwiami wejściowymi do Urzędu – pisze burmistrz Michał Pyrzyk.
Punkt kasowy Banku Spółdzielczego znajdujący się w budynku urzędu nadal pozostaje nieczynny.






















Przydałby się jakis montoring temperatury, bo sama dezynfekcja rak sprawę nie załatwi. I szkoda urzedników.
Taaaa badanie per rectum jeszcze.
Tylko po co otwierają. Nikt poza urzędnikami nie zauważył, że mamy zamknięty urząd od dwóch miesięcy. Nie potrzebujemy już urzędu w „starej formie ” w którym przesiaduje 100 osób. Pandemia pokazała sprawy nasze możemy załatwiać on line i tego oczekujemy. Panie Pyrzyk żądamy drastycznego zmniejszenia kosztów urzędniczych w naszym mieście. NATYCHMIAST.
Nie chodzi o wyrzucanie ludzi na bruk, tylko o zachowanie miejsc pracy. Cięć należy szukać gdzie indziej, chociażby taki biuletyn miejski. W czasach kryzysu takie zbędne wydatki powinny być redukowane. To jest ponad 20 tys. zł w skali roku za sam papier. A pozostałe koszty? Jest więcej takich rzeczy.
Bardzo trafne określenie:”w którym przesiaduje 100 osób”, ale ubaw lepszy niż na imprezie! W tym określeniu kryje się cała rzeczywistość urzędnicza.
Wylęgarnia bezproduktywnych miejsc pracy.
petent, pogięło cię? Jakie sto osób w urzędzie miasta? No chyba, że magistrst że starostwem pomyliłeś.
Przedsiębiorca, online, to możesz wniosek złożyć. Ktoś go musi wydrukować i rozpatrzeć za i przeciw w twojej sprawie.
Właśnie może jakaś logiczna ochrona petentów i urzędników. Mydłem się Panie Pyrzyk nie obronisz..
Masz rację Błacha.. Szkoda urzędników.
Jakoś sprzedawczynie z marketów stanęły na wysokości zadania i pomogły nam przeżyć. Urzędnicy…. szkoda gadać. Urzędnicy kosztują nas kilka milionów złotych!!!!
Tą pracę co Oni mają do wykonania to ogarnęła by góra 20-25-ciu urzędników, reszta zatrudnionych to już cena utrzymania władzy, po prostu obietnice z kampanii wyborczych i wszelakie koneksje, to efekt wywiązywania się z obietnic i umacniania pozycji swoimi. Problem w tym, że to my ich utrzymujemy, zamiast przeznaczyć te środki finansowe np. na oświatę.
Urząd miasta kosztuje rocznie mniej więcej 8 milionów złotych. Co kadencja moglibyśmy budować sobie nowy basen. Gdyby te pieniądze przeznaczyć na szkolnictwo szpitale nie brakowało bo tam niczego. Rozrost administracji samorządowej w Słupcy to rak na zdrowym ciele mieszkańców. Za kadencji Pyrzyka zatrudnienie w urzędzie wzrosło o 120%. Cholera jak to możliwe kiedy kiedy mamy narzędzia oprogramowanie internet do dyspozycji. Z tego marnotrawstwa trzeba rozliczyć brakuje pieniędzy na wszystko a mówisz rozpieprza to na posady dla kolegów z partii PSL. Chcecie przykładu proszę bardzo po cholerę nam w mieście stanowisko wiceburmistrza ?? W Słupcy mieszka zaledwie 12000 mieszkańców w większości emeryci.
Jeżeli brakuje pieniędzy, to podziękuj rządowi i politykom, którzy by własne matki sprzedali, żeby tylko utrzymać się przy władzy.
Nas kosztują?? A jak uważasz zainteresowany urzednicy to podatków nie płacą bo z twojej wypowiedzi wynika że nie. Przydałoby się wrócić do szkoły i trochę powtórzyć podstaw ekonomii
Zenku, płacą, tylko powiedz głośno do kogo one trafią? …. do urzędników no ale tego faktycznie w podręcznikach nie znajdziesz.
Zainteresowany, a do ciebie te podatki nie trafiają? Nawet jeśli nie bierzesz 500+ to korzystasz np. z publicznej służby zdrowia. Jak myślisz, z czego ona jest finansowana? Czytałeś, ile podatnika kosztuje ekipa Pałacu Prezydenckiego? Kto na to daje, jak nie podatnik? A z czyich podatków Ministerstwo Zdrowia przepłaciło za maseczki w cenie od 41 do 55 złotych, podczas gdy inni takie same oferowali za 8 zł.? A czemu przepłacili? Bo instruktor narciarski brata ministra musiał kupić mercedesa i trzeba było dać instruktorowi zarobić okradając podatnika.
To ty poczytaj ale ze zrozumieniem. Urzędnicy utrzymywani są z podatków mieszkańców. Podatki pochodzą z przedsiębiorstw wytwarzających produkty lub usługi. Urzędnicy niczego nie wytwarzają są jedynie ciężarem. Słupca i region jest za małą społecznością aby godzić się na utrzymywanie urzędu miasta, urzędu gminy .. Marnujcie w ten sposób nasze pieniądze. Dość już wystarczy.
Nikt i nic nie kosztuje nas tyle co PiSowski rząd i ich tymczasowy mieszkaniec Pałacu Prezydenckiego. Kilkaset milionów złotych – tyle za prezydentury Dudy wydano na Kancelarię Prezydenta. Niemal 200 milionów złotych to tegoroczne wydatki, a mamy nawet nie połowę roku.
Zenku, płacą, tylko powiedz głośno do kogo one trafią? …. do urzędników no ale tego faktycznie w podręcznikach nie znajdziesz.
Wszyscy narzekają na urzędników to może każdy sobie sam wystawi akt urodzenia, zgonu, naliczy 500+, przyzna zasiłek. Może również rozliczy inwestycje, uzyska dofinansowanie. Przecież każdy może sam rentę czy emeryturę naliczyć i wypłacić sam, to samo z zasiłkiem dla bezrobotnych. Między innymi taką pracę wykonują ci niepotrzebni urzędnicy.
Ktoś: wymieniłeś zadania, które realizuje kilka instytucji a nie jeden urząd i po tym już widać jak mamy rozbudowaną administrację.