• O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
środa, 29 kwietnia 2026 05:54
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

Jestem wypalona. Czas na odpoczynek

przez Admin1
2017-09-30
w Wokół nas
0 0
A A
3
Jestem wypalona. Czas na odpoczynek
3
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Wraz z końcem października Elżbieta Jagielska (61 l.) przestanie być kierownikiem Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Witkowie. Po 40 latach pracy szefowa „opieki” zdecydowała się przejść na zasłużoną emeryturę.

Od ilu lat działa pani w szeroko pojętej pomocy społecznej?

Nazbierało się aż 40 lat. Pracę rozpoczęłam w 1977 roku. Wówczas sektor pomocy społecznej podlegał jeszcze pod resort zdrowia. Pracowałam między innymi w Poznaniu i Jarocinie. W Witkowie działam od 1981 roku. Pracowałam wówczas w ówczesnej przychodni – co ciekawe, w tym samym pokoju, który zajmuję teraz. Funkcję kierownika powierzono mi 1993 roku.

Po 24 latach kierownictwa w MGOPS w Witkowie zdecydowała się pani przejść na emeryturę. Skąd ta decyzja?

To dla mnie naturalna kolej rzeczy. Po tylu latach pracy czuję się zmęczona – głównie psychicznie. Jestem wypalona. Czas na odpoczynek. Praca w pomocy społecznej należy do trudnych. Dlatego postanowiłam odejść – również ze względów zdrowotnych. Chcę jeszcze pożyć na emeryturze w dobrym zdrowiu. Zamierzam odpoczywać. Później może znajdę sobie jakieś zajęcie, ale na pewno nie tak odpowiedzialne, jak to obecne.

Podobno burmistrz Marian Gadziński przekonywał panią, aby jeszcze nie odchodziła. To prawda?

Tak, to prawda. Byłam jednak zdecydowana. To była przemyślana decyzja.

Wcześniej przygotowała pani władze Witkowa, że zamierza odejść?

W kilku rozmowach informowałam pana burmistrza, że w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego mój czas na stanowisku kierownika dobiegnie końca. Sądzę, że dla władz nie było to zaskoczeniem.

W pani karierze pojawiła się osoba, którą można nazwać wzorem – mentorem?

Była nią Maria Rymiezowicz. Panią Marię spotkałam, kiedy pracowałam już w Witkowie. Zajmowała wtedy stanowisko kierownika wojewódzkiego zespołu. W latach 90-tych była dyrektorem wydziału polityki społecznej w urzędzie wojewódzkim. Odeszła z tego świata w tym roku. Była przede wszystkim bardzo kompetentną osobą. To właśnie swoimi kompetencjami i profesjonalizmem zarażała innych pracowników. Miała świetne podejście do drugiego człowieka. Co ważne, była bardzo lubiana. Była charyzmatyczna, koleżeńska, a przy tym cieszyła się dużym poważaniem i szacunkiem. Wiele się od niej nauczyłam. Wywarła duży wpływ w moim życiu zawodowym.

Jakim trzeba być człowiekiem, pracując w pomocy społecznej?

Przede wszystkim trzeba być odpornym psychicznie. To niezbędny warunek. Oczywiście równie ważne są kompetencje i nieustanne uzupełnianie wiedzy w zakresie przepisów, które bardzo często ulegają zmianie. Na ośrodki pomocy nakłada się coraz więcej obowiązków, dlatego pracy jest dużo. Należy być elastycznym. Ta praca nie opiera się na siedzeniu za biurkiem przez osiem godzin. Wykonywanie obowiązków po godzinach to u nas bardzo częste zjawisko. Trzeba być osobą empatyczną, a równocześnie nie dać się wmanewrować w przeróżne sytuacje. Praca z klientem o trudnej sytuacji wymaga często zachowania chłodnej głowy. Opłakiwanie losu danej osoby w jej towarzystwie nie może mieć miejsca. Mamy być dla niej oparciem, pomocną dłonią.

Było wydarzenie, które wywarło największy wpływ na pani pracy zawodowej?

Trudno wyszczególnić jedno. Było ich wiele. Każda sytuacja jest inna. Widziałam wiele. Najbardziej bolą sytuacje, które dotyczą dzieci i osób nieletnich. Kiedy dzieje się im krzywda, przeżywa się to najbardziej. To swego rodzaju motor napędowy do tego, aby pomóc temu dziecku. W takich sytuacjach trzeba działać szybko, zwłaszcza kiedy wiemy, że w jakimś domu dzieje się źle. Potrzebne jest zdecydowanie, ponieważ każda błędna decyzja odbija się nie tylko na nas, ale i na dziecku.

Bywało, że żyła pani problemami waszych podopiecznych?

Zdecydowanie. Każdy pracownik pomocy społecznej potwierdzi, że zanosimy swoją pracę do domów, do własnego życia. Nie da się zamknąć drzwi od gabinetu i nie myśleć o sprawach, którymi zajmowaliśmy się jeszcze kilka minut temu. Nasz praca trwa cały czas. Jest to szczególnie widoczne w małych środowiskach – takich jak gmina Witkowo, gdzie znamy wiele osób, spotykamy się na ulicy, wiele słyszymy. Trudno oderwać się od życia zawodowego nawet w sobotę, czy niedzielę, idąc na spacer, czy do kościoła. Praca w pomocy społecznej to służba. Będąc pracownikiem socjalnym trzeba być na to przygotowanym. Telefonu po pracy, czy nagłe interwencje to chleb powszedni.

Jak pani sądzi – jaką była pani szefową?

Myślę, że łagodną – czasami aż za bardzo. Miałam dobry kontakt z moimi pracownikami.

Ogłoszono już konkurs na nowego kierownika MGOPS. Jest wśród waszego zespołu osoba, która nadawałaby się na to stanowisko? Uważam, że powinien być to człowiek, znający lokalną specyfikę, środowisko, problemy.

W przypadku spełniania wymaganych kryteriów, zgłosić może się każdy. Zarówno z zewnątrz, jak i stąd. Konkurs zdecyduje. Nie chciałabym spekulować.

Będzie pani brakować pracy?

Sądzę, że z dnia na dzień trudno będzie oderwać się od wielu spraw. Jednak celem jest przede wszystkim odpoczynek.

Czego pani życzyć?

Zdrowia.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Pojadą na finał wojewódzki
Wokół nas

Pojadą na finał wojewódzki

2026-04-27
226
Tak pożegnali absolwentów ZSZ. Zobacz zdjęcia
Fotorelacje

Tak pożegnali absolwentów ZSZ. Zobacz zdjęcia

2026-04-27
606

„Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych

przez slupca.pl
2026-04-28
8
1.5k
„Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych

- Mamy mówione, obiecywane, że już właśnie, że coś jest złożone. I ciągle nie jest - nie kryje oburzenia Barbara...

Więcej...Details

Radna: „Dla mnie to jest aż niepojęte”

przez slupca.pl
2026-04-28
5
1k
Radna: „Dla mnie to jest aż niepojęte”

- Ktoś bardzo się postarał, żeby próbować wyeliminować radnych w taki właśnie sposób – Katarzyna Rybicka skomentowała anonim skierowany do...

Więcej...Details

Sytuacja była dramatyczna. Uratowali ich rybacy

przez slupca.pl
2026-04-28
4
1k
Sytuacja była dramatyczna. Uratowali ich rybacy

Mężczyzna na wywróconej łódce, trzymający dwójkę małych dzieci, a obok nich kobieta płynąca w stronę jeziora. Taki dramatyczny widok, daleko...

Więcej...Details

Comments 3

  1. JG says:
    9 lat temu

    Pani Maria nazywała się Remiezowicz

    0
    0
    Odpowiedz
  2. JG says:
    9 lat temu

    Śp.Pani Maria nazywała się REmiezowicz

    0
    0
    Odpowiedz
  3. renek says:
    9 lat temu

    ,,Myślę, że łagodną – czasami aż za bardzo. Miałam dobry kontakt z moimi pracownikami. ”
    I dlatego w sądzie pracy z socjalnymi wylądowała

    0
    0
    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Sprzedam gospodarstwo rolne – Kowalewo Sołectwo

przez Admin1
2026-04-22
0
0

Monitoring sprzedaż – montaż

Monitoring sprzedaż – montaż

przez Admin1
2026-04-17
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

Dodatek ślubny 2026
kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Lolo - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Nie lubię poniedziałku - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • SłupczankaAnka - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
  • Obserwator - Radna: „Dla mnie to jest aż niepojęte”
  • zbuj - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Bartek - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • radny kiedyś - Radna: „Dla mnie to jest aż niepojęte”
  • emdzi - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
  • Ułomność - „Mamy już tak mydlone oczy”. Ta sprawa zdenerwowała radnych
  • apokalipsa - „Byłem przekonany, że się zgodzicie”. Burmistrz zdziwiony dyskusją o parku linowym
REKLAMA
Następny
Okolice CK pod obserwacją

Okolice CK pod obserwacją

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki