Niedzielny rosół na… śniadanie

W kuchni Uli Pogorzelskiej

Jest młodą mamą, pełną kulinarnych pomysłów. Czasem wraca do tradycji i smaków z dzieciństwa, a czasem wykorzystuje przepisy te… bardziej nowoczesne. O tym, jak zrobić pyszne włoskie dania, a na deser rogaliki z czasów, kiedy z książek dawniej gotowały nasze mamy opowie mieszkanka Kątów – Ula Pogorzelska.

Wspomniane rogaliki zainspirowały nas do kulinarnego spotkania…. Po krótkiej rozmowie, wiedzieliśmy, że zapukaliśmy do właściwych drzwi. Choć  Ula jest młodą panią domu, nigdy nie brakuje jej pomysłów na to, żeby przygotować smakowitości dla najbliższych. Najpierw w kulinarnych szlifach radą pomagała jej mama Basia. Potem niezbędny okazał się też internet.

Myślę, że wiele ciekawych przepisów znalazłam  również w książce kulinarnej mojej mamy. Tradycyjne, proste w wykonaniu rogaliki okazały się jednym z ulubionych smakołyków moich domowników.  Choć czy na pewno tylko nimi są rogaliki nie umiem powiedzieć, bo chyba jednak na pierwszym miejscu jest niedzielny rosół drobiowy, który bardzo często jemy już na śniadanie – śmieje się nasza rozmówczyni.

Jak tłumaczy, to ona zawsze rano po domu krząta się jako pierwsza, więc wcześnie też przygotowuje obiad. Kiedy reszta z jej domowników w niedzielę wstaję na śniadanie, rosół jest już gotowy! – To jest danie, które może pojawić się w ciągu tygodnia kilkakrotnie i nigdy się nie nudzi – dodaje.

Ula wspólnie z mężem Kamilem często dzielą się swoją pracą w kuchni. Kiedy ona przygotowuje weekendową zupę, on zabiera się za potrawy mięsne. Jednym z jego najsmaczniejszych kulinarnych przepisów jest kurczak na kilogramie soli.  Tutaj zrezygnowali z tradycji. Jak tłumaczy Ula, pieczenie  w ten sposób na soli wnosi kruchość i soczystość mięsa, a przyprawy lepszy smak.  –  To jest popisowe danie mojego męża, uwielbiane przez wszystkich naszych gości. Kiedy  zapraszamy ich do nas, prawie zawsze pytają się, czy będzie kurczak na kilogramie soli. Proste i nieskomplikowane, smaczne danie. A przed wszystkim nie absorbujące, bo kurczak przez miażdżącą większość czasu piecze się sam – mówi Ulka.

Teraz oprócz męża w kuchni pomaga jej także 2,5 – letnia córka Alicja.Często pieką razem wspomniane wcześniej rogaliki, a także proste i szybkie ciasta. W planach mają także upieczenie bożonarodzeniowych pierników.  – Ostatnio upiekłyśmy brzdąca, ciasto, które pamiętam z dzieciństwa. Jest ono przez wiele osób ciastem trochę zapomnianym, a szkoda, bo jego smak jest wart upieczenia. Ale chcę zaznaczyć, że w kuchni nie wykorzystuję tylko i wyłącznie przepisów tradycyjnych z książki mojej mamy. Wspólnie z moimi najbliższymi lubimy zapiekanki pod wszelkimi możliwymi postaciami. Jedną z takich potraw jest włoskie cannelloni z mięsem mielonym i pieczarkami. Dopełnieniem całej potrawy jest sos beszamelowy. Robiłam tą potrawę po raz pierwszy kilka dni temu. Muszę przyznać, że z pewnością na stałe zagości na moim stole. Warto dodać, że cannelloni  jest bardzo wdzięcznym makaronem, bo idealnie pasuje  i jako przystawka i jako szybkie danie główne. A sporym ułatwieniem może być to, że  tych rurek makaronowych  nie gotuje  się przed pieczeniem. Przepis moim zdaniem jest wart wypróbowania – mówi Ula.

Naszej rozmówczyni dziękujemy za spotkanie kulinarne, a czytelników zapraszamy do wypróbowania przepisów. Są wyśmienite!

Tradycyjne rogaliki

– 1 kostka margaryny,

–  3 szklanki mąki,

–  0,5 szklanki śmietany,

–  7 dkg drożdży,

–  2 jaja,

–  0,5 szklanki cukru.

Wykonanie: Drożdże rozpuścić w śmietanie. Zagnieść ciasto ze wszystkich składników i poczekać, aż ciasto podwoi swoją objętość. Następnie rozwałkować, wyciąć trójkąty  nałożyć nadzienie,  zawijać. Najlepiej smakują z jabłkami bądź śliwką jak i z marmolad.

 

Kurczak na kilogramie soli

Składniki:

– 1 cały kurczak (najlepiej ok. 1,5 kg),

– 1 kg soli (dowolna: zwykła jodowana, morska, czosnkowa),

–  opcjonalnie: – ulubione przyprawy do natarcia kurczaka (w zasadzie nie trzeba, ale moim zdaniem mięso jest wówczas lepsze. Można dodać przykładowo: przyprawę do gyrosa, czerwoną paprykę i/lub zioła),

–  do nadziania kurczaka do wyboru: czosnek, cebula, zioła, cytryna, masło.

Kurczaka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. I tak przygotowany kurczak (=tylko umyty i osuszony, bez przypraw) jest już w zasadzie gotowy do włożenia do piekarnika. Natrzeć go lekko przyprawami (wówczas moim zdaniem mięso jest jednak dużo smaczniejsze).

Dodatkowo nadziewam go czosnkiem lub cytryną i ziołami, które piekąc się w kurczaku oddają mu swój aromat. Nagrzewam piekarnik do 220 st. C. Na dno naczynia żaroodpornego lub blaszki wsypuję sól i rozprowadzam równomierną warstwą na dnie. Kiedy piekarnik jest już nagrzany ostrożnie układam kurczaka na soli (piersiami do dołu, aby soki z pieczenia spływały w tę część mięsa) tak, aby nie obkleił się zbyt mocno solą. Wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę ok. 45 minut z jednej strony, po tym czasie wyjmuję mięso, ostrożnie odwracam na drugą stronę i piekę kolejne 45 minut. Kiedy jest już gotowy wyjmuję go z piekarnika i ponownie układam kurczaka piersiami do dołu w ten sposób, aby soki z pieczenia spływały teraz w kierunku tej części mięsa. Zostawiam w ten sposób na ok. 5 minut pod przykryciem z folii aluminiowej. Nie kroję od razu, bo soki wypłynęłyby wówczas z mięsa, zamiast w nim zostać, a tak spłyną do najsuchszej zazwyczaj części kurczaki nasączając ją całym aromatem pieczenia -dzięki temu piersi staną się soczyste i niezwykle smaczne. Po 5 minutach kroję na porcje i podaję z frytkami, ryżem, pieczywem oraz koniecznie z surówką.

 Cannelloni z mięsem mielonym i pieczarkami

Farsz mięsny:

– 500 g mięsa mielonego z indyka,

–  0,5 cebuli,

– 300 g pieczarek,

– 1 papryczka chili,

–  sól, pieprz, papryka słodka, papryka wędzona, bazylia, oregano.

Sos pomidorowy:

– 500 g passaty pomidorowej,

– 0,5 cebuli,

– 2 ząbki czosnku,

– sól, pieprz, cukier, zioła prowansalskie, bazylia.

Beszamel:

– 250 ml mleka,

– 40 g mąki pszennej,

–  35 g masła,

–  sól, pieprz, gałka muszkatołowa, zioła prowansalskie.

Dodatkowo:

– ok. 180 – 200 g makaronu cannelloni (ok. 18-20 rurek),

– 100 g żółtego sera,

– olej do smażenia.

Farsz mięsny. Cebulę i papryczkę chili siekamy w drobną kostkę. Pieczarki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Na dużej patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju i wrzucamy połowę posiekanej cebuli. Delikatnie solimy – szybciej zmięknie. Gdy cebula się zeszkli, dorzucamy posiekaną papryczkę. Smażymy 1 minutę i przesuwamy na boki patelni. Dodajemy mięso mielone i doprawiamy – solą, pieprzem, papryką i ziołami. Rozdrabniamy mięso podczas smażenia. Gdy się zrumieni dodajemy starte pieczarki i smażymy na średnim ogniu, aż odparuje sok z pieczarek. W międzyczasie przygotowujemy sos pomidorowy. Na drugiej patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i przesmażamy druga połowę cebuli. Po kilku minutach dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Zalewamy całość passatą pomidorową, doprawiamy – solą, cukrem, pieprzem oraz ziołami. Gotujemy na wolnym ogniu kilka minut. Smakujemy i w razie potrzeby doprawiamy. Połowę sosu pomidorowego dodajemy do mięsa. Beszamel – w rondelku o grubym dnie roztapiamy masło. Następnie dodajemy mąkę i przesmażamy kilka chwil. Zalewamy zimnym mlekiem i za pomocą rózgi energicznie mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową oraz ziołami prowansalskimi. Podgrzewamy, cały czas mieszając aż mleko zagotuje się i zgęstnieje. Łączmy całość. Na dnie naczynia żaroodpornego wylewamy 1/2 pozostałego sosu pomidorowego (zostawiamy odrobinę na wierzch dania) oraz kilka kleksów beszamelu, tak by całe dno było pokryte sosami. Surowe rurki makaronu nadziewamy farszem mięsnym. Układamy pierwszą warstwę rurek. Polewamy sosem beszamelowym i posypujemy połową startego na tarce żółtego sera. Na to druga warstwa nadzianych rurek makaronowych. Znów polewamy beszamelem, na to pozostały sos pomidorowy i starty żółty ser. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180-190 st C na termoobiegu przez ok. 30-40 minut.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.