Zakłócał msze święte, groził księdzu, dobijał się do zakrystii – to tylko niektóre zachowania 45-latka z gminy Miłosław, za które trafił na trzy miesiące do aresztu.
O sprawie informuje dziś wrzesińska policja. Na stronie komendy czytamy:
– W jednej z parafii na terenie Gminy Miłosław od początku lipca br. zaczęło dochodzić do bardzo niewłaściwych sytuacji. Według zgłoszenia jeden z mieszkańców swoim zachowaniem zaczął „terroryzywać” okoliczną społeczność lokalną.
W tej sprawie zostało złożone zawiadomienie 17 lipca br., z którego wynikało, że 45-latek między innymi zakłócał mszy święte, oddawał potrzebę fizjologiczną w rejonie kościoła, używał słów wulgarnych, groził podpaleniem oraz dobijał się do drzwi zakrystii. 45-latek został zatrzymany tego samego dnia około godziny 19:00.
Oprócz wymienionych przewinień mieszkaniec Gminy Miłosław dokonał także uszkodzenia dwóch par drzwi od świetlicy wiejskiej, których wartość strat wyniosła kwotę ponad 2400 złotych. Po przez swoje zachowanie 45-latek dodatkowo uporczywie nękał oraz stosował groźby karalne wobec gospodarza parafii.
Biorąc pod uwagę naganne zachowanie mężczyzny, rażące naruszenia porządku publicznego oraz dokonanie uszkodzenia drzwi w recydywie prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego we Wrześni z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu. Po analizie zgromadzonego materiału sąd się przychylił i aresztował 45-latka na kolejne 3 miesiące.




















POwiec czy zwykły czub?