Drugi sezon rywalizują w Klasie Okręgowej. Mowa o piłkarzach ZKSu Orły Zagórów, w imieniu których jesienną rundę podsumował jeden z wyróżniających się zawodników – Eryk Kopaczewski. Zapraszamy do lektury wywiadu.
Mówią, że drugi sezon dla zespołu, który awansował do wyższej klasy rozgrywkowej, jest zawsze najtrudniejszy. Patrząc na wasze jesienne poczynania, można powiedzieć, że tak właśnie jest?
Tak, jako beniaminek w żadnym meczu nie jesteś faworytem, i myślę, że gra się wtedy łatwiej. W drugim sezonie rywale znają już nasze lepsze i gorsze strony, przez co mogą lepiej się przygotować do meczu.
Tragedii punktowej nie ma, ale chyba się zgodzisz, że mogło być znacznie lepiej?
Na pewno mogło być lepiej, tym bardziej jeśli spojrzymy na przebieg wielu meczów, w których dominowaliśmy na boisku, a jednak nie udało się zdobyć ważnych punktów. Więcej w Kurierze, fot. ze zb. ZKS Orły Zagórów






















