Wymarzony początek w meczu z Kotwicą Kórnik odnotowała ekipa SKP Słupca. Po dwóch błyskawicznych trafieniach objęliśmy dwubramkowe prowadzenie, które udało się utrzymać do końca pierwszej, a później 68 minuty. Niestety później braki kadrowe i brak sił sprawił, że goście urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki i wygrali zasłużenie 5:2. Więcej w Kurierze




















