REKLAMA
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
sobota, 7 marca 2026 18:28
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Turystyka

Triglaw, Vintgar… Tam piękno dookoła można mieć tylko dla siebie

przez Dorota Rosadowska
2022-01-20
w Turystyka
0 0
A A
0
Triglaw, Vintgar… Tam piękno dookoła można mieć tylko dla siebie
259
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

 

Pomysł na Słowenię układał się w jego  głowie już kilka miesięcy wcześniej. Wszystko się zaczęło w chłodny marcowy wieczór, kiedy obejrzał materiał pewnych podróżników na YouTube właśnie o tym kraju. –  Dodatkowo  fascynowały  mnie od dawna Bałkany. Jak wiadomo Słowenia jest częścią byłej Jugosławii. Była najbardziej rozwinięta, ponadto najmniej ucierpiała. Co więcej ten kraj jest nieoczywistym i rzadziej wybieranym przez turystów – przynajmniej polskich. Jest państwem tranzytowym do ulubionej przez naszych rodaków Chorwacji – opowieść o kolejnej wyprawie zaczyna Piotr Durski ze Słupcy.

– W celu zainspirowania się i planowania wyjazdu zacząłem przeglądać Internet. Dodatkowo zakupiłem przewodnik w postaci książki. Pod tym względem jestem tradycjonalistą i lubię mieć go ze sobą w trakcie podróży. Dobry przewodnik da ogólne pojęcie o zwiedzanych regionach i w każdej chwili można po niego sięgnąć, aby doczytać o danym miejscu. Słowenia pod względem zajmowanej powierzchni jest porównywana do naszego Podkarpacia. W tak małym kraju znajdziemy bardzo zróżnicowane krajobrazy – od wysokich Alp Julijskich poprzez stoki z winnicami, nizinny wschód czy wreszcie krótkie acz zapierające dech w piersiach wybrzeże Morza Adriatyckiego z pięknymi miastami. Stąd swój 2 tygodniowy wyjazd planowałem spędzić aktywnie i zróżnicowanie. Oprócz przygotowania merytorycznego, musiałem dojść do formy po zimowym lenistwie, aby móc bez trudu trawersować wysokogórskie szlaki i pokonywać wzniesienia w czasie wycieczek rowerowych. Zdecydowałem się na jazdę samochodem. Wobec tego przed dłuższą wyprawą robię przegląd techniczny, aby uniknąć potencjalnych usterek i nieprzyjemnych przygód na trasie – wspomina Piotr.

Podróż samochodem z Wielkopolski przez Czechy i Austrię do większego Mariboru położonego tuż przy północnej granicy trwała około 10 godzin. To tam zaczął swój pobyt. Ulokował się w prywatnej kwaterze i przez 3 kolejne dni poznawał samo miasto i okoliczne łagodne wzgórza przy pomocy rowera, którego zabrał oczywiście ze sobą.

– Maribor jest malowniczo położony nad rzeką Drawą. Słynie z XV- wiecznego zamku jak i rzekomo najstarszej winorośli mającej 400 lat! Rekord jest potwierdzony wpisem do Księgi Guinessa. Nad miastem góruje masyw Pohroje, gdzie można sprawdzić swoją kondycję przed bardziej wymagającymi Alpami. Wytyczono tam wiele tras tzw. “single-tracków”, czyli krętych, ścieżek o zróżnicowanym wzniesieniu dla pasjonatów rowerów górskich. Drugiego dnia pobytu odbyłem wycieczkę wzdłuż leniwej Drawy do Ptuj – najstarszego miasta w Słowenii. “Ptujski Grad”- zamek króluje nad ciasno zabudowaną mozaiką dachów średniowiecznych budynków użytkowych, kościołów i klasztorów. W zamkowych murach jest bogate muzeum ze zbiorami od czasów rzymskich po nowożytne. Najciekawszą wystawą dla mnie była część poświęcona “Kurentovanje”, czyli ludowego karnawału obchodzonego na tych ziemiach. Prezentacja przybliża przede wszystkim przebrania kurentów. Uważa się, że Kurent jest starym bóstwem płodności porównywanym do greckiego Dionizosa. Kult ten kiedyś miał szerszy niż obecnie zasięg wywodząc się z lokalnych różnych tradycji i sposobów sporządzania kostiumów. Miasto Ptuj jest obecnie niezrównanym ośrodkiem tego obyczaju i obecnie ma zarejestrowanych 36 bractw Kurentów. W czasie ulicznych pochodów prezentaci z bractw zakładają maski z porami i wstążkami czasem z rogami i przyodziewają brązowego koloru kożuchy owcze. Po wspinaczce na zamek i odkrywaniu tajemnic historii w komnatach możemy powłóczyć się po starówce i przysiąść w tamtejszych kawiarenkach na deptaku – dodaje Piotr.

Kolejnym etapem podróży słupczanina było odkrywanie Alp Julijskich, które rozciągają się na północnym – zachodzie przy granicy z Austrią. Tym razem miejscem wypadowym był rozbity namiot w kempingu nad Jeziorem Bohijńskim, który otoczony jest ostrymi alpejskimi szczytami. W Alpach Julijskich jest najwyższy szczyt Słowenii, czyli Triglaw.

– Przez samych Słoweńców uważany za świętą górę, którą każdy obywatel powinien „zaliczyć” raz w życiu. O istocie tej góry świadczy fakt, że jest umiejscowiona na fladze kraju. W wyższych partiach masywu są via ferraty, czyli trudne techniczne trawersy, gdzie powinno być się zapatrzonym w asekuracyjne liny i kaski. Ja osobiście wybrałem mniej wymagane szlaki przede wszystkim z tego względu, że szedłem w pojedynkę. Mimo tego czekała mnie długa i mozolna wspinaczka na ostre krawędzie turni. W czasie długiego, letniego dnia pokonałem duże przewyższenia w akompaniamencie surowych skał. Przez dłuższą część wędrówki nie spotkałem żywej duszy. Piękno dookoła miałem tylko dla siebie. Wczesnym wieczorem zszedłem do swojego obozowiska czując trud pokonanej drogi. Resztę czasu przed spaniem spędziłem na długich rozmowach o wysokogórskich wędrówkach w międzynarodowym towarzystwie. Następnego dnia postawiłem na wypoczynek. Wybrałem się na spacer do pobliskiego wąwozu Vintgar, który zwieńczony jest majestatycznym wodospadem Śum. Następnie moczyłem nogi w Jeziorze Bled, które jest ikoną Słowenii. Malowniczo położony kościół na wyspie stanowi widokówkę tego kraju. Tam nad brzegiem jeziora raczyłem się bledzkim pstrągiem i “Kremną Reziną” – czyli regionalną kremówką. Ostatni dzień spędziłem na siodełku rowera. Objechałem dookoła Jezioro Bohijńskie i okoliczne wioski. W trakcie jazdy musiałem wspiąć się na przełęcz, skąd rozpościerał się sielankowy alpejski pejzaż. Jazda była wyczerpująca, ale widoki i 10 km zjazd rekompensowały wysiłek. Ta część Słowenii najbardziej przypadła mi do gustu. Jestem pasjonatem górskich wycieczek i zdecydowanie jeszcze tam wrócę, aby zdobyć Triglav i przejść słynną trasę jeziorek alpejskich. Czas naglił, więc trzeba było opuścić bajeczną krainę i skierować się na południe – powiedział kończąc tę część Piotr.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Gmina Ostrowite zaprasza na swoje pola namiotowe
Turystyka

Gmina Ostrowite zaprasza na swoje pola namiotowe

2023-06-16
643
Tuluza – „różowe miasto” Francji
Turystyka

Tuluza – „różowe miasto” Francji

2022-06-30
312

Potrzebują miłości. Szukają rodziny zastępczej dla rodzeństwa

przez slupca.pl
2026-03-07
0
583
Potrzebują miłości. Szukają rodziny zastępczej dla rodzeństwa

...  

Więcej...Details

Ireneusz Bodyjański prezesem w Marcewku

przez Joanna Przybylska
2026-03-07
0
102
Ireneusz Bodyjański prezesem w Marcewku

W jednostce OSP Marcewek odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze. Podczas zebrania wybrany został nowy  zarząd. Skład zarządu: Ireneusz...

Więcej...Details

Transfery Czarnych

przez bazyl
2026-03-06
0
145
Transfery Czarnych

LZS Czarni Ostrowite poinformowali o ruchach kadrowych przed startem rundy wiosennej. Do drużyny zostaje wypożyczony Damian Maciejewski. Skrzydłowy bardzo dobrze...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

sprzedam węgiel

przez Dorota Rosadowska
2026-02-26
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Koniec peeselu w slupcy - Ruszył remont pomnika. Ile to będzie kosztować?
  • Głupoty i głupotki - Ruszył remont pomnika. Ile to będzie kosztować?
  • słupczanka - Ruszył remont pomnika. Ile to będzie kosztować?
  • mieszkaniec powiatu slupeckiego. - Dykszak do Bartkowiaka: „Niech pan się trochę wstrzyma ze swoimi komentarzami”
  • słupczanka - Kogo będzie stać na hospicjum? 
  • arni - Kogo będzie stać na hospicjum? 
  • Olo - Ruszył remont pomnika. Ile to będzie kosztować?
  • Lolo - Do Ekonomika wraca technik reklamy
  • Jadwiga - Radny nie przebiera w słowach. „Skoro pofatygowałeś się, śmieciarzu”
  • Maus - Ruszył remont pomnika. Ile to będzie kosztować?
REKLAMA
Następny
Wyburzą ten dom?

Wyburzą ten dom?

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki