W gminie Powidz coraz głośniej jest o problemie agresywnych psów. Wczoraj do sprawy odniósł się wójt Jakub Gwit.
– Coraz więcej zgłoszeń, o zagrożeniu ze strony agresywnych psów, które do trafiały do nas, nie było ignorowanych. Kilkukrotnie, po otrzymaniu zgłoszeń, podejmowane były przez ,,hycla’’ próby wyłapania tych psów. Zadania te w imieniu gmin powiatu słupeckiego realizuje Związek Gmin Regionu Słupeckiego w oparciu o program opieki nad bezdomnymi zwierzętami (prowadzi schronisko w Katarzynowie; zapewnia opiekę weterynaryjną itp.). Niestety nie były one skuteczne. Policja wie też o problemie. Wg prawa nie ma możliwości odstrzału psów. Przede wszystkim pilne teraz – jak rozwiązać problem? Zarządzę objazd terenu przez pracownika z schroniska z pracownikami urzędu po terenie, w celu znalezienia psów i reakcji od razu. Gdy ta próba się nie uda, to zlecimy to innemu podmiotowi, który będzie może bardziej skuteczny w odłowieniu tych psów. W celu wsparcia tych starań, cały czas prosimy o wskazywanie aktualnych miejsc, gdzie te psy były widziane. Jeśli ktoś zobaczy te psy i ma warunki, żeby gdzieś je odizolować(oczyścicie pod warunkiem zachowania bezpieczeństwa), to byłoby rozwiązane najskuteczniejsze, bo w takie miejsce skierowany zostanie hycel w celu zabrania psów. Wszystkie osoby, które w jakiś sposób były poszkodowane przez te psy, prosimy o zgłaszanie tego Policji – informuje wójt.





















Wystrzelać i po problemie.
Temat zastępczy.
Gmina poważniejsze problemy niż wałęsające się przynajmniej od lata psy. Czy radni, mieszkańcy i gazeta tego nie widzą?
Czy tym razem ktoś z gazety pofatyguje się na sesję? Kiedy skończy się remont ulicy 29 grudnia? Obiecywano do końca tego miesiąca.