Honorata Łysiak wkrótce obejmie stanowisko dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Słupcy. Zapytaliśmy, jakie zmiany planuje.
– Żadnej rewolucji nie będzie. Będę chciała kontynuować to, co od trzech lat świetnie robiła pani dyrektor Anita Herudzińska. Ale mam też kilka marzeń, które chciałabym w Słupcy zrealizować. Po pierwsze chciałabym, aby Słupca odzyskała swój chór. Z utratą chóru musiałam mierzyć się w Strzałkowie. Po pięciu latach przerwy udało mi się go reaktywować i to samo chciałabym zrobić w Słupcy. Marzy mi się, żeby w niedalekiej przyszłości słupczanie znowu mogli podziwiać występu miejskiego chóru Kanon. Po drugie, chciałabym postawić na silną współpracę wszystkich stowarzyszeń zrzeszających kreatywnych i twórczych ludzi w mieści. Chcę, abyśmy usiedli przy wspólnym stole, wymienili się wiedzą i pomysłami i sprawili, by oferta dla Słupcy była jeszcze bogatsza. Słuchanie ludzi będzie moim priorytetem, bo to od nich zawsze pochodzą najlepsze pomysły. Nikt z nas nie ma czarodziejskiej różdżki, którą z dnia na dzień zmieni rzeczywistość. Wierzę, że wspólnie, krok po kroku zbudujemy MDK, który będzie odwiedzany jeszcze częściej niż jest to dziś – mówi nowa pani dyrektor.






















Mamy wspaniały chór dziecięco -młodzieżowy CHOPS pod przewodnictwem Pani Izabeli Graczyk, Studio Piosenki z Panem Krystianem Bartczakiem na czele-jak dojdzie do tego chór miejski osób dorosłych to będziemy mieli muzyczny tort z wisienką ♥️ pamiętam czasy, kiedy mój dziadek był chórzystą w kościele Świętego Wawrzyńca -ile tam było wspaniałych głosów-to był inny wymiar śpiewu. Niestety nie ma tam przewodnika, nie ma chóru. Życzymy powodzenia w znalezieniu idealnego prowadzącego i szybkiej reaktywacji chóru Kanon.
No to jeżeli jedyna zmiana w mdk i w miejskiej kulturze to będzie próba wskrzeszenia chóru oraz spotykanie się na kawie ze stowarzyszeniami to ku..a sztos 😀
No plany, że ho ho klękanie narody,,chór” i co dalej na cudzych wcześniej wypracowanych plechach będzie lansować się pani. Grunt,że kasa w portfelu będzie się zgadzać i to nie mała. Ciekawy jestem czy zrobi porządek w ekipie pracującej tym MDK czy będą razem palić papieroski .Czas pokaże ,ale już wiadomo
szału nie będzie.
Kasę bo będzie mieć prawie jeszcze raz taką co ta dyrektor miała ciekawe skąd fundusze jak budżet miasta dopięty był dawno radni powinni się tym zająć.I jak czytam że pięć lat potrzebowała na odrodzenie chóru w Strzałkowie to jestem w szoku, że tak długo ona tu ma zamiar być .Strzałkowo wygrało ,pozbywając się kobiety która za sukces swój ma tylko odrodzenie CHÓRU.
Widzę, że plany równie ambitne, jak te wdrożone w Strzałkowie. To ironia, oczywiście.