5 tys. zł kosztowało prawo jazdy, który kupił obywatel Mołdawii. Policjantów przekonywał, że jest prawdziwe.
O nietypowym zdarzeniu informuje wrzesińska policja.
– Na ulicy Wrocławskiej we Wrześni 12 marca br. o godzinie 4:50 policjanci z Wydziału Prewencji zatrzymali do kontroli kierującego Volkswagenem Sharanem. Mundurowi standardowo dokonali sprawdzenia mężczyzny pod kątem posiadanych uprawnień.
W policyjnej bazie okazało się, że 51-latek nie posiada żadnych kategorii prawa jazdy. Po przekazaniu tej informacji obywatel Mołdawii wyciągnął dokument rzekomo potwierdzający posiadane uprawnienia. Okazany dokument wrzesińskim policjantom od samego początku wydawał się dość podejrzany. W związku z tym funkcjonariusze zapytali kontrolnie, gdzie kierujący zdawał państwowy egzamin. 51-latek oświadczył, że do egzaminu z wynikiem pozytywnym podchodził w Krakowie, natomiast na dokumencie jako organ wydający była Warszawa. Oprócz tego sam blankiet znacząco odbiegał od tych prawdziwych, ponieważ nie posiadał odpowiednich cech charakterystycznych. Dzięki czujności kontrolujących policjantów z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego dalsza jazda 51-latka zakończyła się jego zatrzymaniem. Mężczyzna przyznał się, że okazane prawo jazdy kupił za 5 tysięcy złotych za co otrzymał zarzut, okazania się podrobionym dokumentem. Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Oczywiście do tego wszystkiego dochodzi popełnione wykroczenie, za które wobec 51-latka został skierowany wniosku do sądu za kierowanie pojazdem bez uprawnień – czytamy na stronie wrzesińskiej komendy.





















