Przy Biedronce na os. Niepodległości ma powstać duży parking. Poświęcić na niego trzeba będzie spory obszar terenów zielonych.
Mieszkańcy osiedla Niepodległości od wielu lat narzekają na brak miejsc parkingowych. Tymi, które są przed blokiem nr 7 muszą dodatkowo dzielić się z klientami Biedronki i innych punktów handlowych zlokalizowanych w sąsiedztwie popularnego sklepu. Władze Spółdzielni planują budowę nowego, dużego parkingu. Do inwestycji chcą włączyć dyrekcję Biedronki, której również zależy na zwiększeniu miejsc postojowych przed sklepem. Rozmowy na ten temat, między Spółdzielnią, a Biedronką rozpoczęły się już kilka miesięcy temu. – W tej chwili trwają wewnętrzne procedury w Biedronce, czekamy na ruch z ich strony – mówi Henryk Lewandowski, prezes Spółdzielni. Nowy parking na 40 miejsc miałby powstać obok już istniejącego. Pod jego budowę Spółdzielnia chce przeznaczyć tereny zielone między Biedronką a ul. Sikorskiego. Parking byłby dostępny dla wszystkich, zarówno mieszkańców okolicznych bloków, klientów Biedronki, jak i wszystkich innych użytkowników. – Jesteśmy zainteresowani zwiększeniem miejsc dla naszych mieszkańców oraz dla użytkowników naszych lokali w centrum handlowym. Mamy z niego dochody z wynajmu, co corocznie zwiększa nasze możliwości remontowe – tłumaczy prezes.
Kiedy zapadną konkretne ustalenia dotyczące planowanej budowy nowego parkingu, do sprawy wrócimy.






















Kolejny „genialny” pomysł prezesa Henryka
Pomysł może dobry ,ale Prezes Spoldzielni powinien zastanowić się nad ilosciami samochodów parkowanymi pod blokami mieszkańców.Wielu mieszkańców ma po kilka samochodów i blokują innym miejsca innym lokatorów. Może pomyśleć o ograniczonych miejscach przyleznych dla każdego mieszkańca i brać przykład od wspólnoty mieszkaniowej.
Dlaczego płacąc czynsz jako członek spółdzielni mam finansować ludziom z zewnątrz budowę parkingu?
Kolejne betony, zero zieleni a jak popada większy deszcz będzie larum. Powietrze w Słupcy nie jest rewalacyjne więc może zamiast betonować lepiej zostawiać zielone skwerki. Co prawda ten nie należy do najpiękniejszych a może małym nakładem to zmienić wówczas mieszkańcy zyskają miejsce do odpoczynku w lecie.
Ludzie więcej używać rowerów bo nie długo nie będzie miejsca na chodniki
Pan prezes ma genialne pomysły ale nie do wykonania
Skrajna głupota i tyle. Cały świat kombinuje nad zwiększaniem powierzchni terenów zielonych w miastach a ci się biorą za betonowanie i asfaltowanie tych nielicznych skrawków natury, które jeszcze gdziekolwiek zostały. Z tym pustym, płaskim trawnikiem jak najbardziej warto coś zrobić, ale nie przerobić na kolejny parking tylko posadzić na nim drzewa albo porobić skalniki z krzewami lub kwiatami .
Może Prezes i spółka wytłumaczy lokatorów płacących za czynsz za jakie pieniądze będzie finansować parking na który będą parkować klijenci Biedronki.Jest wiele innych inwestycji takich jak monitoring, poprawa starej instalacji elektrycznej w piwnicach bo to co teraz jest prowadzi do nieszczescia
Jarek , za pieniądze z funduszu remontowego ( póki co jest 1.15 zł od chyba 5 lat ) i pieniędzy Biedronki jak pisze wyżej , dobrze że plac nie został sprzedany, bo by był kolejny market.
Decyzja o budowie kolejnych miejsc parkingowych jest, najdelikatniej rzecz ujmując, dyskusyjna. Sęk
w tym, że nikt takiej decyzji nie zaproponował i autorytarnie proponuje realizację swojego planu. Czasy się zmieniły a to teren spółdzielni a nie jej Zarządu.
Kiedy walne zgromadzenie?
Dlaczego prezes sam o tym decyduje?
Kiedy kończy się kadencja rady?
Wg mnie żle się dzieje w naszej spni.