Strona główna / Informacje / Ludzie / Sąsiedzkie zaprawy zawsze na czasie

Sąsiedzkie zaprawy zawsze na czasie

lubimuyO pomocy sąsiedzkiej, zaletach zapraw zimowych i wykorzystaniu ich w codziennych posiłkach tym razem opowie – Aneta Borowska i jej przyjaciółka Agnieszka Fimiak z Michalinowa Oleśnickiego (gm. Zagórów).

Nasze rozmówczynie z pasją prowadzą swoją kuchnię. Tłumaczą, że jest to i przyjemny obowiązek, ale też życiowa pasja. O niej opowiadały już naszym czytelnikom wcześniej.

– Kuchnia nie musi być nudna i monotonna. Na stole nie muszą pojawiać się tylko te tradycyjne potrawy. Lubię nowości, ale też potrawy szybkie i nieskomplikowane, w których wykorzystuję też zaprawy ze swojej spiżarni – mówi Aneta.

Zarówno ona, jak i Agnieszka w tej materii są prawdziwymi mistrzyniami. Ich spiżarnie „pękają w szwach”, ale jakimi zaprawami? – Nie są to skomplikowane rzeczy. Po prostu lubimy wykorzystywać wszystko to, co daje wiosną i latem nam natura. A potem dzięki przetworom ten smak możemy nieco przedłużyć – dodaje Agnieszka.

Takim sposobem na spotkaniu pojawił się truskawkowiec. Chyba widać było nasze zdziwienie, kiedy na zadane pytanie, o potrawę, w październiku usłyszeliśmy właśnie taką odpowiedź. – To ciasto piekę tak długo dopóki w zapasach mam mus truskawkowy – powiedziała z uśmiechem Aneta.

To nic innego jak zblenderowane truskawki, następnie zamrożone. Idealnie smakują w cieście na każdą okazję. – Piekę je bardzo często, bo to ulubiony wypiek moich dzieci, a w szczególności męża – mówi. Takim sposobem może powstać mus z malin, a także z jabłek (tylko te ostatnie wymagają lekkiej pasteryzacji w słoiczkach). – Obecnie na topie są śliwki, więc przygotowujemy z nich Nutellę – powidła z dodatkiem gorzkiej czekolady, dzięki czemu smak jest nieco inny i mniej kwaśny, uwielbiamy przez dzieci – mówią wspólnie. Więcej w Kurierze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ody>